wyszukiwanie zaawansowane
Strona główna1 » Wzmacniacze2 » Zintegrowane3 » McIntosh MA8000
Newsletter

Prześlij nam swój adres e-mail, a my powiadomimy Cię o nowych produktach, najlepszych cenach, promocjach i wyprzedażach.  

Producenci
Newsletter

Prześlij nam swój adres e-mail, a my powiadomimy Cię o nowych produktach, najlepszych cenach, promocjach i wyprzedażach.

 
Ankieta

Czy podoba Ci się nasz sklep?

  • Tak, bardzo!
  • Średnio na jeża
  • Jest kiepski

Chmura tagów
Waluta
McIntosh MA8000McIntosh MA8000McIntosh MA8000McIntosh MA8000
McIntosh MA8000McIntosh MA8000McIntosh MA8000McIntosh MA8000
PolecamyDarmowa dostawa

McIntosh MA8000

MCINTOSH

Dostępność: Dostępny

Koszt wysyłki: od 0,00 zł Dostępne formy wysyłki dla oglądanego produktu:Odbiór osobisty - 0,00 zł
Transport indywidualny K2audio - 0,00 zł

Stan produktu: Nowy

Gwarancja: 24 miesiące, realizowana przez autoryzowany centralny serwis.

Cena: 46 500,00 zł

Ilość: szt.
Dodaj do koszyka

dodaj do schowka

  • Opis produktu
  • marka McIntosh
  • Zastosowanie
  • Akcesoria opcjonalne (6)
  • Recenzje produktu (0)

McIntosh MA8000

Zintegrowany wzmacniacz stereo o fenomenalnych możliwościach



Monumentalna jakość brzmienia. Tego można spodziewać się po stereofonicznym wzmacniaczu zintegrowanym MA8000, który łączy w jednej obudowie, możliwości potężnego wzmacniacza o mocy 300 Watów na kanał, z funkcjonalnością typową dla najwyższej klasy przedwzmacniacza.

 
MA8000 posiada 15 wejść sygnału, w tym: 6 niezbalansowanych (RCA), 2 zbalansowane (XLR), 2 dla sygnału gramofonowego (dla wkładek MM oraz MC), 5 cyfrowych – zapewniając tym samym możliwość podłączenia wszystkich obecnie posiadanych źródeł dźwięku, a także tych które zostaną zakupione w przyszłości.

 
Pięć dedykowanych wejść cyfrowych może przesyłać sygnał o maksymalnej częstotliwości próbkowania 32 Bit/192 kHz. Dyskretna, ośmiozakresowa regulacja barwy dźwięku jest możliwa do przypisania konkretnemu wejściu i pozwala na precyzyjne, ręczne, dostrojenie słuchanej muzyki w taki sposób, aby brzmiała lepiej niż kiedykolwiek wcześniej.

 
Wejścia gramofonowe MM i MC mogą być idealnie dostrojone do konkretnej wkładki i gramofonu, pozwalając posiadanej płytotece zabłysnąć tak mocno, jak to wcześniej nie miało miejsca.

 
Funkcja Home Theater Pass Through oznacza tryb pracy wzmacniacza, w którym regulacja głośności przestaje działać, a wzmacniacz staje się wówczas końcówką mocy. Dzięki temu istnieje możliwość idealnego zintegrowania MA8000 z posiadanym systemem kina domowego.

 
Imponująca moc 300 Watów na kanał oznacza możliwość wysterowania praktycznie każdych zestawów głośnikowych. Wyjątkowe doświadczenie firmy McIntosh w zakresie projektowania i wytwarzania transformatorów stało się już legendą w przemyśle audio. Znajdujące się w MA8000 autoformery są transformatorami które umożliwiają bezpieczne wysterowanie mocą 300 Watów na kanał kolumn o impedancji 8, 4 i 2 Ohm. Chronią jednocześnie zestawy głośnikowe przed uszkodzeniem w przypadku wystąpienia awarii tranzystorów oraz gwarantują przepływ mocy o niskim poziomie zniekształceń. Układ Power GuardŸ, zabezpiecza kolumny przed przesterowaniem, które może je uszkodzić. Działa on z szybkością światła monitorując ścieżkę sygnału i utrzymując zniekształcenia poniżej poziomu 2%, a także zapewnia bezpieczny sygnał na wyjściach wzmacniacza.

Nowy, wbudowany, wzmacniacz słuchawkowy High Drive, oferuje zwiększone możliwości wzmocnienia sygnału oraz wyższą moc wyjściową. Został on zoptymalizowany do pracy z praktycznie wszystkimi dostępnymi na rynku słuchawkami, czego efektem stało się uzyskanie najwyższej jakości wrażeń odsłuchowych.

Obudowę wzmacniacza wykonano w części z pięknie wypolerowanej stali nierdzewnej, która idealnie współgra z klasycznym szklanym panel przednim McIntosha, stanowiąc ozdobę każdego pomieszczenia.

McIntosh MA800 Front
McIntosh MA8000 otrzymał wiele nagród, a jedną z nich jest Best Amplifier Award Winner 2014 przyznaną przez HI-FI WORLD:

"To idealne urządzenie, które zachęca do wielogodzinnego odkrywania posiadanej kolekcji muzyki, niezależnie od tego czy została ona zapisana na płytach winylowych, CD czy też plikach audio... Wzmacniacz dysponuje potężnym zapasem mocy, umożliwiającym wysterowanie niemal wszystkich zestawów głośnikowych na naszej planecie, zapewniając jednocześnie detaliczne i subtelne brzmienie, które jest naprawdę czarujące." 
- Jon Myles, HI-FI WORLD



"Uczciwe 300 W na kanał pozwala na niemal pełną swobodę doboru kolumn.
Skoro o mocy się rzekło, trudno zacząć od czegoś innego. Nie jest to 300 W z „zielonego” (czyli impulsowego) zasilacza. Na ten wynik pracują zwoje drutu odpowiedzialne za około 1/3 masy urządzenia. Nikt tu nie „zasilał” tabeli danych technicznych swoją wyobraźnią, co dowiódł choćby pomiar kolegów z redakcji brytyjskiego miesięcznika. Wyszło im… 450 W. Poza tym fani McIntosha przyzwyczaili się już, że każdy wat z klocka ich ulubionej firmy ma określoną wartość w brzęczącej monecie. Miałem do czynienia ze wzmacniaczami, które osiągały wartości jeszcze wyższe; choćby Musical Fidelity, z liczbą „500” w symbolu. Pół kilowata to powinna być bomba, jednak porównanie z Makiem wypadłoby w tym wypadku bladziutko. To nie ta liga, nie wspominając o amplitunerach, które na papierze mają potencjał odrzutowca. Coraz więcej firm, niestety także high-endowych, popisuje się cyferkami, ale nie ma to odzwierciedlenia w praktyce. Jeżeli macie wątpliwości, zawsze popatrzcie na zasilacz. Z próżnego i Salomon nie naleje.

Wydajność Maka objawia się zarówno w skali makro, jak i mikro. Orkiestra brzmi z rozmachem. Słuchanie na MA8000 symfonii Szostakowicza było prawdziwą przyjemnością. Muzyka ta jest pełna subtelnych odcieni, głównie dzięki „kolorystycznej” orkiestracji. Pełno w niej dość dziwnych, jak na klasyczne pojmowanie, zestawień. Przez to jednak spotykamy się z barwami nieobecnymi u Mozarta czy Beethovena. Dodatkowo ważną rolę odgrywają instrumenty perkusyjne. Tutaj pokazuje się prawdziwa dynamika, skomasowana w ataku bębna wielkiego, kotłów czy nawet werbla. 
Mak radzi sobie z takimi wyzwaniami koncertowo. Barwą i przejrzystością przypomina MBL-a, jest jednak od niego odrobinę cieplejszy, cięższy w średnicy. Przez to lekko eksponuje instrumenty smyczkowe i dęte, zarówno drewniane, jak i blaszane. Te pierwsze zachwycają namacalnością i realizmem. Do blaszanych przechodzimy przez waltornie (warto zwrócić na nie uwagę). Są równie aksamitne, a jednocześnie wyraziste. Te ostatnie cechy to zasługa świetnej góry. Jej krystaliczność daje o sobie znać nie tylko, gdy zechcemy się wsłuchać w solo trąbki czy triangla. Dzięki tej przejrzystości doskonale prezentuje się muzyka operowa. W warstwie instrumentalnej dzieje się tam wiele, i to już od Verdiego, nie mówiąc o Puccinim. Specyficzna architektura sceny powoduje też, że całość odbieramy jako bardziej obszerną, choć lżejszą. To wrażenie wynika głównie z posadzenia orkiestry w kanale. Mak różnicuje piony, więc solistów słyszymy wyżej i z większym pogłosem. Wokale to jego domena, więc nie ma problemu z czytelnością tekstu. Potrafi też oddać przenikliwość sopranu koloraturowego i głębię basu profondo. Dla urządzenia elektronicznego to niewielki wycinek pasma, ale na jego obszarze dochodzi zwykle do największej ilości zakolorowań i przekłamań. 

Tutaj rodzi się pytanie: czy mamy do czynienia z płaską jak stół charakterystyką przenoszenia? Na szczęście, nie do końca, bo z potencjałem tranzystora idzie w parze lekki cień lampy. Prawie niedostrzegalny, czytelny nie we wszystkich zestawieniach, ale dodający muzyce odrobinę ciepła. Słychać to nie tylko w repertuarze kameralnym, ale także chóralnym. Jest w tym łagodność, ale wystarczy agresywne solo perkusji albo zmiana repertuaru na ciężki rock, aby wzmacniacz stał się dziki i brutalny. Jaki by nie był, jest przy tym szybki, więc nie zdążymy się zastanowić, jak to się stało. Tak też jest na koncercie – czy to w filharmonii, czy na stadionie.


Góra jest czyściutka, przejrzysta, a jednocześnie aksamitna. Średnica – ciepła, plastyczna, natomiast bas – miękki i potężny. Ma w sobie miłą sprężystość i dobrze trzyma tempo. Może nie jest tak wycyzelowany, jak w końcówce ATC P1, ale ona z kolei gra twardziej i bardziej sucho. Wszystko wskazuje na to, że konstruktorom udało się połączyć potęgę i masę z romantyzmem i lekkością. Mimo wspomnianej łagodności dźwięk pulsuje życiem i rytmem.
Większość tych cech wynika niemal bezpośrednio z mocy, co łatwo zrozumieć w czasie słuchania nawet z niewielką głośnością. Jednak żadna nie byłaby spektakularna, gdyby nie przejrzystość. Mak w tej kwestii przypomina mi wspomnianego MBL-a. To największy przełom w estetyce firmy. Przed wprowadzeniem MA7000 amerykańskie klocki były uznawane za charakterne, ale specyficzne. Miały gorące serce i muzykalną duszę, ale uważano je za trochę niemrawe i niezbyt czytelne jak na swoją klasę. MA7000 to zmienił, a jego następca ugruntował opinię, że czego, jak czego, ale życia i przejrzystości McIntoshowi nie brakuje. Obie cechy są z nami stale i to bez względu na gęstość aranżacji i ilość instrumentów. Bo nie sztuka się zachwycić ostrym rysunkiem sceny, gdy gra trio. Problem zawsze pojawia się w tutti albo ciężkim rocku, gdzie cztery gitary elektryczne dają czadu w tym samym, wąskim zakresie pasma. Niezbyt wydajna elektronika w takim materiale zawsze się pogubi i zleje całość w masę. Mak zachwyca w akustycznych nagraniach kameralnych, ale prawdziwą klasę pokazuje, gdy jest głośno, gęsto, a na scenie tłum. Nie gubi szczegółów ani ich nie zamazuje. Pozostaje dokładny. Dzięki temu jesteśmy w stanie docenić rozmach Mahlera czy choćby soundtracki: kulminacje niosą ze sobą emocje, nie hałas. Możemy przekręcać gałkę do woli w prawo. Jeżeli pojawią się niepokojące symptomy, będzie to oznaczać, że kończą się możliwości kolumn, bo wzmacniacz nie podaje zniekształceń, ani się nie dusi.

Przestrzeń jest znakomita. Takiej można szukać albo w świetnej lampie albo w udanych dzielonych kombinacjach niewielu firm. Nie nosi znamion powiększenia ani napompowania. W najbardziej prymitywny sposób pokazują to procesory DSP, zniekształcając muzykę. Stereofonicznym klockom zdarza się oddalać prezentację, przez co odnosimy wrażenie, że scena jest obszerna, ale bliskie plany brzmią chudo i zbyt lekko. W przybliżeniu z kolei scena staje się płaska, za to soliści wychodzą przed głośniki i czujemy ich obecność kosztem pogłosu i akustyki studia. 
Mak potrafi jedno i drugie jednocześnie. Umie też sprostać takiemu kształtowaniu prezentacji przez kolumny. Audio Physikom Tempo 6 pomagał, dodając potęgi w pierwszym planie. Monitory Grahama ten plan mają rewelacyjny (jeden z najlepszych, jakie słyszałem, bez względu na cenę). MA8000 wydobywał z nich natomiast zaskakującą głębię.

W tym miejscu wypada zapytać: czy ten wzmacniacz ma jakieś wady? Jedną: jest drogi. Chociaż, gdy się przyjrzeć dokonaniom konkurencji…"

- HFM 03/2015, gorąco polecamy.
MA8000 Tył
Specyfikacja McIntosh MA8000:
  • Moc wyjściowa: 300 W na kanał przy 8/4/2 Ω
  • Przetwornik cyfrowo-analogowy (DAC): częstotliwość próbkowania do 32 Bit/192 kHz.
  • Pięć wejść cyfrowych: asynchroniczne USB 2.0, 2 koaksjalne i 2 optyczne.
  • Wzmacniacz gramofonowy z oddzielnymi wejściami sygnału gramofonowego MC i MM
  • Czułość dla wkładek MM: 30mV
  • Czułość dla wkładek MC: 0.3mV
  • Ośmiopasmowy korektor częstotliwości
  • Poziom zniekształceń harmonicznych: 0.005%
  • Wymiary (wys. x szer. x głęb.): 24 x 44,5 x 56 cm.
  • Waga: 45.4 kg
McInstosh Polska

Marka McIntosh, od momentu założenia pod koniec lat 40-tych ubiegłego stulecia, przez wiele lat funkcjonowała poza głównym nurtem - bez reklamy, marketingu i rozgłosu. Przez mainstream postrzegana za niszową, znana była grupie najbardziej zagorzałych pasjonatów, związanych głównie z branżą muzyczną - była swoistym "najbardziej strzeżonym sekretem" owego środowiska.

Dopiero, gdy w  latach 90-tych nowy prezes Charlie Randall wskrzeszył produkcję legendarnych modeli "Mac-a" i wypuścił na rynek kilka nowych, przykuło to uwagę szerszego grona audiofilskiego.

Duże zainteresowanie produktami McIntosh spowodowało ekspansję firmy  na zagraniczne rynki, a nowa fala produktów oczarowała rzesze słuchaczy na całym świecie,  zdobywając szereg nagród, zdobiąc okładki popularnych magazynów i generując  w pełni zasłużone, entuzjastyczne recenzje. 

✅ Wzmacniacz zintegrowany to połączenie przedwzmacniacza i końcówki mocy w jednej obudowie, a więc jest to wzmacniacz najbardziej popularny a co za tym idzie, wzmacniacz zintegrowany jest najczęściej wykorzystywany w systemach domowych jako wzmacniacz stereo.
Najczęściej (choć nie zawsze) sekcja przedwzmacniacza i końcówka mocy czerpie zasilanie z jednego transformatora, a więc wzmacniacz zintegrowany jest rozwiązaniem kompaktowym, ale nie idealnym stąd praktycznie każdy producent systemów audio w swojej ofercie posiada dzielone wzmacniacze a więc osobno przedwzmacniacz oraz końcówka mocy.

✅ Z ekonomicznego punktu widzenia klasyczny zintegrowany wzmacniacz stereo jest najbardziej powszechny, a dodatkowo najnowsze konstrukcje wyposażone są w przetwornik cyfrowo analogowy dla swobody podłączenia cyfrowych źródeł dźwięk, takich jak komputer, odtwarzacze sieciowe, konsole gier, odtwarzacze Blu-Ray czy w końcu telewizor. Nie rzadko również na wyposażeniu znajdziemy przedwzmacniacz gramofonowy, a więc podążając tą drogą zbliżamy się do punktu prezentacji muzyki w sposób najbardziej wierny tj. z czarnej płyty.

✅ Wybierając swój zintegrowany wzmacniacz stereo nie skupiaj pełnej uwagi na ilości mocy wyrażanej w Watach. Parametr ten jest tylko częściowo istotny, jednak nic on nie mówi o wydajności prądowej, która jest istotą każdego wzmacniacza stereo. Zwróć raczej uwagę na solidność komponentów oraz tradycję dźwięku danej marki.
PS Audio PerfectWave AC-5

PS Audio PerfectWave AC-5

1 750,00 zł
szt. Do koszyka
PS Audio PerfectWave AC-3

PS Audio PerfectWave AC-3

860,00 zł
szt. Do koszyka
PS Audio Dectet Power Center

PS Audio Dectet Power Center

2 280,00 zł
szt. Do koszyka
Essential Audio Tools Mains Multiplier 8

Essential Audio Tools Mains Multiplier 8

2 799,00 zł
szt. Do koszyka

Nikt jeszcze nie napisał recenzji do tego produktu. Bądź pierwszy i napisz swoją opinię produktu, gdyż każdy może być recenzentem, Ty również!

Pozostałe produkty z kategorii
Cyrus 8₂ DAC

Cyrus 8₂ DAC

7 690,00 zł
Denon PMA-60

Denon PMA-60

2 595,00 zł
McIntosh MA7200

McIntosh MA7200

32 500,00 zł
Rega Elex-R

Rega Elex-R

5 400,00 zł
Audiolab 8300 A

Audiolab 8300 A

5 995,00 zł
alt
© K2 Audio 2019 | WARSZAWA - KATOWICE - KRAKÓW | znaki towarowe należą do ich właścicieli
Oprogramowanie sklepu shopGold.pl